PL: Skra z kompletem punktów w Gdańsku

skra

Trefl Gdańsk po głębokich zmianach kadrowych, na inaugurację ligi podejmował u siebie PGE Skrę Bełchatów, która wywiązała się z roli faworyta tego starcia.

Spotkanie rozpoczęło się dość nietypowo, bowiem od błędów ustawienia. Później Skra co prawda miała przewagę po swojej stronie, jednak walka trwała zacięta o każdą piłkę. Ostatecznie goście wyszli na prowadzenie w meczu.

Drugi set był skuteczniejszy w wykonaniu miejscowych. Z dobrej strony pokazał się Filipiak zarówno w ataku, jak i w polu zagrywki. Obie drużyny prowadziły otwartą grę, a Skra również nie ustrzegła się błędów własnych. Wynik praktycznie do końca był sprawą otwartą. Ostatecznie ryzyko gdańszczan w końcówce okazało się opłacalne i wynik meczu został wyrównany.

Ekipa trenera Gogola kiepsko rozpoczęła trzeciego seta, a gdy w polu zagrywki punkty zdobywać zaczął Halaba, przewaga wzrosła do 8:4. Skra szybko odrobiła straty za sprawą wysokiej skuteczności Ebadipoura w ataku ale i zdobytymi asami. Walki i widowiskowych akcji w tej partii nie brakowało Ostatecznie seta rozstrzygnęła gra na przewagi, w której podopieczni trenera Winiarskiego mieli też swoje szanse – niewykorzystane. Kropkę nad „i” postawił Petković, kończąc seta zagrywką.

Przegrany trzeci set wyraźnie podciął skrzydła Treflowi. Skra od początku do końca kontrolowała wynik czwartej partii. Gdańsk co prawda niby walczył do końca, ale przewaga okazała się nie do odrobienia. Zabrakło też trochę cierpliwości oraz dokładności w poszczególnych akcjach miejscowych. Po kilkunastu kolejnych minutach Bełchatów cieszył się ze zwycięstwa za trzy punkty.

Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 1:3 (19:25, 25:22, 24:26, 17:25)

Trefl Gdańsk: Filipiak 22 punkty, Janusz 3, Schott 9, Halaba 17, Crer 6, Grzyb 7, Olenderek (libero) oraz Kozub, Jakubiszak, Sasak 2, Janikowski 1, Majcherski (libero), Mordyl 3.

PGE Skra Bełchatów: Kłos 6 punktów, Kochanowski 14, Ebadipour 16, Szalpuk 3, Łomacz 2, Petković 20, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Wlazły, Katić 5, Antosiewicz, Huber 6.

Zapraszamy do komentarzy :)

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply